Ksiądz Tymoteusz, syn Beaty Szydło, przerywa milczenie [OŚWIADCZENIE]

Piotr Rąpalski
Piotr Rąpalski
Ksiądz Tymoteusz Szydło, syn Beaty Szydło
Ksiądz Tymoteusz, syn Beaty Szydło, wydał oświadczenie odnoszące się do plotek, które od miesięcy krążyły wokół jego osoby. Kilka miesięcy temu zniknął z parafii gdzie pracował, co spowodowało liczne spekulacje. Wziął urlop, nie pełnił posługi kapłańskiej, ale wielu dopatrywało się drugiego dna w tej sprawie. Rodzina i jej prawnicy zabiegali o to by uspokoić nastroje. Teraz ksiądz sam tłumaczy swoje zachowanie. Informuje, że wziął urlop, by przemyśleć swoje rozterki co do dalszej posługi kapłańskiej. Zapewnia, że chciał dać sobie jeszcze drugą szansę, by kontynuować pracę duszpasterską. Podaje jednak, że plotki i atmosfera wokół jego osoby skłoniły go ostatecznie do powrotu do stanu świeckiego. "Obecnie moja reputacja jako księdza jest zdruzgotana przez plotki i domysły. Z bólem stwierdzam też, że nie udało mi się pokonać kryzysu wiary i powołania" - pisze Tymoteusz Szydło w końcówce swego oświadczenia.

Oświadczenie Tymoteusza Szydły:

Oświadczenie dotyczące prośby o przeniesienie do stanu świeckiego

Wobec narastających spekulacji dotyczących mojego urlopu, na który otrzymałem zgodę od biskupa bielsko-żywieckiego, czuję się zmuszony zabrać głos. Chciałbym przeciąć w ten sposób krzywdzące spekulacje, które poza mną dotykają przede wszystkim moich bliskich a także osoby postronne. W ostatnich miesiącach przeżywałem głęboki kryzys wiary i powołania. Z bólem przyznaję, że z czasem zacząłem tracić sens mojej posługi i coraz częściej nachodziły mnie myśli o odejściu ze stanu duchownego. Po głębszym namyśle postanowiłem jednak dać sobie jeszcze jedną szansę i poprosiłem o kilka miesięcy urlopu, by poukładać swoje życie duchowe. Uznałem, że będzie to uczciwe w stosunku do Wiernych, wobec których zawsze starałem się sprawować posługę szczerze i z przekonaniem.

Biskup bielsko-żywiecki przyjął prośbę o urlop, co jest dopuszczalne w ramach prawa kanonicznego. W tamtym okresie nie uważałem, że powinienem informować opinię publiczną o moich rozterkach duchowych. Uznałem, że nie jestem osobą publiczną i że mam prawo do prywatności. Wydawało mi się, że najlepszym wyjściem będzie odsunięcie się od posługi i przemyślenie wszystkiego w spokoju. Niestety ten czas przyniósł jeszcze więcej zamętu. Plotki, na mój temat podsycane przez media goniące za sensacją, właściwie uniemożliwiły mi refleksję. Co bardzo dla mnie bolesne, zainteresowanie tematem podsycały również osoby blisko związane z Kościołem, poprzez wielokrotne wracanie do domysłów na mój temat. Mam świadomość, że rozpoznawalność, której nigdy nie chciałem, jest związana z funkcjami, które pełni moja Mama. Oczywiście dziś zdaję sobie sprawę, że sam także popełniłem szereg błędów w kontaktach z mediami, zwłaszcza tuż po święceniach, kiedy nie oponowałem, gdy próbowano skojarzyć mnie z określoną opcją polityczną. Nigdy nie było to moim celem ani ambicją, jednak zabrakło mi siły woli, by zaprotestować przeciwko publikacjom na mój temat. Co gorsza, dałem się uwikłać w wydarzenia, które mogły zostać błędnie odczytane jako udzielenie poparcia politycznego. Przez następne lata mojej posługi unikałem mediów i protestowałem prywatną drogą przeciw publikacjom na mój temat.

Ksiądz Tymoteusz Szydło: Obecnie moja reputacja jako księdza jest zdruzgotana przez plotki i domysły

Obecnie moja reputacja jako księdza jest zdruzgotana przez plotki i domysły. Z bólem stwierdzam też, że nie udało mi się pokonać kryzysu wiary i powołania. W tej sytuacji nie pozostało mi nic innego, jak złożyć w kurii diecezji bielsko-żywieckiej prośbę skierowaną do Ojca Świętego o przeniesienie mnie do stanu świeckiego, by uregulować moją pozycję kanoniczną i nie pozostawać w konflikcie sumienia. Jednocześnie oświadczam, że to moja ostatnia wypowiedź w tej sprawie. Nie zamierzam więcej zabierać głosu i bardzo proszę o uszanowanie tej decyzji.

Tymoteusz Szydło: Żałuję, że moja historia potoczyła się w ten sposób, ale mimo wszystko mam nadzieję, że uda mi się poukładać życie na nowo.

Żałuję, że moja historia potoczyła się w ten sposób, ale mimo wszystko mam nadzieję, że uda mi się poukładać życie na nowo. W tym miejscu mogę jedynie prosić media o uszanowanie mojej prywatności i zaprzestanie publikacji na mój temat. Zdaję sobie sprawę, że moja decyzja jest bolesna dla wielu osób, ale nie mogę postąpić inaczej. Przepraszam wszystkich, których zawiodłem, zwłaszcza moją rodzinę, przyjaciół, znajomych, przełożonych, współpracowników, parafian z Przecieszyna, Osieka, Buczkowic i Oświęcimia, a także wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób czują się dotknięci lub zgorszeni.

Czytaj także

FLESZ - Ceny idą w górach. Co zdrożeje w 2020 roku?

Wideo

Materiał oryginalny: Ksiądz Tymoteusz, syn Beaty Szydło, przerywa milczenie [OŚWIADCZENIE] - Echo Dnia Radomskie

Komentarze 14

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bebe

Co ty odwalasz. Zarabialbys wiecej od matki a dalej bys dupczyl. 500 to nie jest to samo

z
zdzichu

Poszedł do seminarium bo mamusia kazali.....teraz ma ochotę zbudować dom,posadzić drzewo i spłodzić syna.

L
Lysy

No cóż, dzisiaj bycie księdzem nie jest już takie intratne jak za komuny...

G
Gość

gdzie byliście z tym jadem jak Hołownia rezygnował

w
wózek

odsprzedam

G
Gość

Hotinie gdzie jesteś? Brakuje mi twoich błyskotliwych komentarzy.

k
ksiądzsądecki

Pieprzenie Tymoteuszku o Chopinie; wina TUSKA a nie przypadkiem twojej durnej mamusi BECI ; jak chciałeś być na topie to masz na co zasłużyłeś- wszedłeś tam szybko-spadłeś też szybko- miej jaja i nie zrzucaj winę na innych.

G
Gość
11 grudnia, 08:23, Gość:

Hahahaha :) Nie że dał się wciągnąć szanowni państwo, cynicznie i z rozmysłem pchał się do popierania partii mamusi, pamiętamy wszyscy msze na których był cały rząd, a pan Tymoteusz był gwiazdą telewizyjną i kampanijną. Wszyscy zacierali rączki na myśl o przyszłych układach i "znajomościach". Szkoda tylko, że się napatoczyła dziewczyna w ciąży, średnio mi się chce wierzyć że to nieprawda, jeśli nawet jego prawnik lakonicznie twierdził że pan T. "w najbliższym czasie" nie zostanie ojcem.

To raczej mamusia go cynicznie wykorzystała i chłopak się wk... na to wszystko. Teraz będzie osobą prywatną i żaden dziennikarz nie będzie mógł publikować materiałów o nim bez jego zgody. Hejterzy mogą juz szykować kasę na odszkodowania. :D

W
Wujek
11 grudnia, 8:17, Ewa:

Pełen szacunek za odwage wypowiedzi. Wspaniale się zachował, po prostu szczerze.

Nie ze[wulgaryzm] się mocherze

T
Tadek

Za[wulgaryzm]l zapylił to niech ponosi konsekwencje

G
Gosv

Hahaha... No to teraz tylko potwierdza że plotki były jednak prawdziwe. Pchal się do telewizji, cieszył się do kamer, a teraz piszę, że tego nie było. Hipokryta...

G
Gość

no tak - czas pokarze, jak było na prawdę!

G
Gość

Hahahaha :) Nie że dał się wciągnąć szanowni państwo, cynicznie i z rozmysłem pchał się do popierania partii mamusi, pamiętamy wszyscy msze na których był cały rząd, a pan Tymoteusz był gwiazdą telewizyjną i kampanijną. Wszyscy zacierali rączki na myśl o przyszłych układach i "znajomościach". Szkoda tylko, że się napatoczyła dziewczyna w ciąży, średnio mi się chce wierzyć że to nieprawda, jeśli nawet jego prawnik lakonicznie twierdził że pan T. "w najbliższym czasie" nie zostanie ojcem.

E
Ewa

Pełen szacunek za odwage wypowiedzi. Wspaniale się zachował, po prostu szczerze.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3