reklama

Piłkarzy II ligi czeka prawdziwy maraton spotkań

Andrzej MizeraZaktualizowano 
Po trzech porażkach z rzędu piłkarze Bruk-Betu spadli w tabeli II ligi na czwarte miejsce
Po trzech porażkach z rzędu piłkarze Bruk-Betu spadli w tabeli II ligi na czwarte miejsce Michał Stańczyk
Wyjątkowo intensywne będą najbliższe tygodnie w piłkarskiej drugiej lidze. Od 21 kwietnia do 2 maja zawodnicy zagrają czterokrotnie. Jeszcze bardziej napięty jest ich kalendarz od 8 do 30 maja. Wówczas mają zaplanowane siedem kolejek! To tempo rodem z najlepszych lig świata. W tym czasie zawodnicy trzykrotnie wybiegną na boiska w środy.

- Gram już kilkanaście lat, ale takiego kalendarza nie pamiętam - mówi Artur Prokop, zawodnik Bruk-Betu Nieciecza.
Piłkarze w kraju właśnie wracają na boiska. I muszą być przygotowani na czekający ich prawdziwy maraton. Przedłużająca się zima, a ostatnio żałoba narodowa spowodowały, że zmienione zostały ligowe terminarze.

W przypadku ekstraklasy zmagania mają zakończyć się 15 maja. W niższych ligach finiszować będą później. W drugiej ostatnia kolejka zaplanowana jest na 6 czerwca. Tam jednak terminy niektórych spotkań ustalono już po raz... trzeci. Przedłużenie rozgrywek w przypadku Ekstraklasy nie wchodziło w grę ze względu na mistrzostwa świata w RPA. Ale dlaczego nie zmieniono terminarza drugiej ligi? Złośliwi twierdzą, że część działaczy zajmujących się drugą ligą też się tam wybiera.
W zespole Bruk-Betu Nieciecza bez większych emocji podchodzą do kalendarza spotkań.

- Taki jest nasz zawód. Musimy się do tego dostosować. Sporo meczów mamy przełożonych, jednak tej wiosny spotkało nas sporo niespodziewanych wydarzeń. Nikt przecież nie przypuszczał, że dojdzie do tej strasznej tragedii w Smoleńsku. To smutne wydarzenie oraz przedłużająca się zima spowodowały, że terminarz jest tak napięty. Odkąd gram w piłkę, nie pamiętam, żeby tak się kiedyś zdarzyło - mówi Artur Prokop, zawodnik Bruk-Betu.

W Niecieczy wierzą, że duża liczba spotkań, które trzeba będzie rozegrać w krótkim czasie, może być atutem lidera drugiej ligi.
- Mamy bardzo szeroką ławkę i wyrównaną kadrę. W przypadku kartek lub kontuzji trener ma wybór i wypadających zawodników zawsze może zastąpić kimś równorzędnym. Jednak dla nas najważniejsze jest to, żeby szybko wrócić na zwycięskie tory i zacząć zbierać punkty ze skutecznością, którą prezentowaliśmy jesienią - uważa Prokop.

Młodzi piłkarze "dokończyli" mistrzostwa Polski z 1939 r.

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3