Artykuł sponsorowany

(© materiały promocyjne)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Kto tutaj raz przyjedzie – będzie wracał co rok. Rozmowa z Janem Golonką, starostą nowosądeckim.

Sądecczyzna zimą reklamuje się jako region bogaty nie tylko w walory przyrodnicze i zabytki, ale przede wszystkim jako raj dla narciarzy. Czym się jednak wyróżnia wśród innych podobnych miejsc w Polsce?
Sądecczyzna jest jednym z najszybciej rozwijających się turystycznie regionem w Polsce. Wyróżnia nas gościnność, z jaką przyjmowani są tu turyści. Oprócz świetnie przygotowanych stoków, gospodarstw agroturystycznych i pensjonatów, bogatego zaplecza gastronomicznego i sportowego, to chyba nasz najważniejszy atut. Polacy i goście zza granicy lubią tu przyjeżdżać, ponieważ zawsze mogą liczyć na profesjonalne i miłe przyjęcie. Na ziemi sądeckiej historia przeplata się ze współczesnością. Mieszkańcy czerpią z bogatej tradycji pokoleń, łączą umiłowanie Ziemi Ojców, tradycyjną gospodarność z nowoczesnością. Sądecczyzna słynie także z żywej tradycji przodków i aktywności mieszkańców. Słynie także z zimowych atrakcji i wielu doskonale przygotowanych stoków.

Co oferują stacje narciarskie?
Sądeckie stacje są znane narciarzom ze świetnej lokalizacji i jakości stoków. Co rok, wzbogacają swoją ofertę – pojawiają się nowe trasy o różnym stopniu trudności oraz specjalne miejsca do nauki jazdy na nartach i snowboardzie. Poza tym na terenie Powiatu Nowosądeckiego jest kilkadziesiąt wyciągów, znajdujących się w niewielkiej odległości od siebie. To jeden z wielu atutów Sądecczyzny. Niezapomniane są również panoramy sądeckich gór.

Gdzie są zlokalizowane największe stacje?
Do największych należą te w Krynicy-Zdroju i Wierchomli. Nie można też zapominać o Rytrze, Kamiannej, Powroźniku, Cieniawie, Suchej Dolinie i Ptaszkowej. To tylko niektóre miejscowości popularne wśród amatorów białego szaleństwa. Oczywiście, na nartach można jeździć wszędzie, jednak na Sądecczyźnie mamy nie tylko sporo śniegu i długi sezon narciarski, ale także zaplecze sprzętowe i gastronomiczne. Poza tym, po wysiłku na stoku, na narciarzy czekają ośrodki SPA, baseny i regenerująca siły regionalna kuchnia z całym swym bogactwem.

Sądeckie słynie także z obfitości w wody mineralne. W okresie zimowym można również skorzystać z ich bogactwa?
Oczywiście. Narciarze będą mieli bardzo blisko do zdrojów. W samej Krynicy i okolicach są największe w Polsce zasoby wód mineralnych. Wiele z nich jest butelkowanych – goszczą na polskich i europejskich stołach od lat. Są doskonałym elementem wspomagającym leczenie różnych schorzeń, a nawet stresu. Historia leczenia sądeckimi wodami sięga dwustu lat, a zbawienny wpływ tych wód na zdrowie był wielokrotnie potwierdzany. Kiedy zrobimy sobie przerwę w szusowaniu na stokach, warto odwiedzić Krynicę, Muszynę, Żegiestów czy Piwniczną i skosztować tamtejszych wód.

Nie wszyscy goście, którzy przybywają w zimie na Sądecczyznę jeżdżą na nartach. Niektórzy chcą po prostu odpocząć w ciszy z dala od zatłoczonych miast, spróbować doskonałej lokalnej kuchni, zachwycać się przyrodą. Co szczególnego poleciłby Pan im?
Perłą sądeckiej ziemi są niewątpliwie zabytki kultury, z których większość znajduje się na Szlaku Architektury Drewnianej i Międzykulturowym Szlaku Turystycznym Pogranicza Polsko-Słowackiego. Warto odwiedzić je zimą, poczuć atmosferę minionych wieków. Oprócz kościołów i cerkiewek nie brakuje także obiektów współczesnych, w których można odpocząć i zregenerować siły. Mam na myśli ośrodki SPA z basenami, ofertą masaży i odpoczynku przy muzyce relaksacyjnej. Wieczorem można spędzić czas w nastrojowych restauracjach i klubach, w których każdy znajdzie coś dla siebie. Można również zagrać w kręgle, bilard czy squosha. Szczególnie ta pierwsze dyscyplina ma coraz więcej pasjonatów. Osoby, które chcą aktywnie spędzić czas zapraszamy także na łyżwy w Krynicy i wzięcia udziału w kuligach organizowanych w najbardziej malowniczych miejscach Sądecczyzny.

A jakie potrawy charakterystyczne dla ziemi sądeckiej poleciłby Pan turystom po spędzeniu dnia na stoku?
Nasze tereny słyną z regionalnej kuchni – menu różni się w zależności od miejsca, w którym zatrzymają się goście. Generalnie jednak jedzenie jest bardzo smaczne. W wielu miejscach serwowane są produkty z gospodarstw ekologicznych. W większości obiektów noclegowych do dyspozycji gości jest też spory wybór miodów, których spożywanie jest zalecane szczególnie w okresie zimowym. Gdyby ktoś chciał je degustować i kupić, zapraszamy do gospodarstw pasiecznych w Stróżach i Kamiannej.

Jakby Pan w jednym zdaniu zareklamował Sądecczyznę?
„Sądeckie – kusi i zachwyca”. Aby się o tym przekonać, wystarczy się do nas wybrać. Serdecznie zapraszam wszystkich gości chcących odpocząć i zregenerować siły. Takie zimowe wakacje na pewno na długo pozostaną w pamięci, a każdy, kto tutaj przyjedzie, zechce do nas powrócić.


Gdzie w sądeckim szusować na nartach, sprawdź na stronach:

www.starostwo.nowy-sacz.pl

www.sadeckie.eu

www.muszyna.pl

www.krynica-zdroj.pl

www.piwniczna.pl

www.suchadolina.com

www.jaworzynakrynicka.pl

www.wierchomla.com.pl

www.ryterskiraj.pl

www.cnazoty.pl

www.tylicz-ski.pl

www.hatron.com/henryk

www.kamianna-wyciagi.pl

www.kokuszka-ski.pl

www.cieniawa-ski.pl




Wiadomości Kraków, Wydarzenia Kraków