reklama

Tarnów. Ścigała znów przed sądem

Paweł ChwałZaktualizowano 
Fot. Paweł Chwał
Sąd Okręgowy w Tarnowie rozpatruje apelację skazanego za łapówkę byłego prezydenta Tarnowa. Ścigała oraz sztab jego prawników starają się dowieść, że głośny proces należałoby powtórzyć.

Przez cztery godziny Ryszard Ścigała oraz dwaj jego obrońcy próbowali dowieść, że sąd pierwszej instancji źle zinterpretował zebrane dowody oraz zeznania świadków i skazał byłego prezydenta Tarnowa za to, czego nie zrobił. Domagają się jego uniewinnienia, ewentualnie zwrócenia sprawy do ponownego rozpatrzenia.

Proces odwoławczy skazanego za korupcję byłego prezydenta Tarnowa rozpoczął się w piątek przed Sądem Okręgowym w Tarnowie.

- Chcę mocno podkreślić, że nie jestem winien postawionych mi zarzutów - rozpoczął swoje wystąpienie skupiony Ścigała. Mówił powoli, często zawieszał głos, zwłaszcza wtedy, kiedy nawiązywał do miesięcy spędzonych w areszcie.

- Na pewnym etapie celem nie było dotarcie do obiektywnej prawdy, ale postawienie sugestywnych zarzutów osobie publicznej w wyniku ciągu zdarzeń zapoczątkowanego przez sam fakt mojego aresztowania. To jest pułapka, w którą wszyscy wpadli, łącznie z prokuratorem - przekonywał.

Pierwszy z jego obrońców- Bogusław Filar poddał w wątpliwość zeznania głównego świadka oskarżenia Bogdana G. (przyznał się, że pośredniczył we wręczeniu 70 tys. zł łapówki). - W rozmowach z przedstawicielami firmy Strabag samozwańczo nazywał się szefem kampanii wyborczej Ścigały i to on, bez wiedzy prezydenta, domagał się od nich gotówki. Poza jego zeznaniami nie ma żadnych dowodów na to, że rzeczywiście przekazał mu jakiekolwiek pieniądze - zauważa adwokat.

Wtórował mu drugi z obrońców, prof. Piotr Kardas. Jego zdaniem, gdyby jednak sąd uznał, że łapówka mimo wszystko do jego klienta dotarła, to należało go skazać nie za korupcję, a co najwyżej za złamanie kodeksu wyborczego, za co grozi jedynie kara grzywny. - W zeznaniach świadków jest wyłącznie mowa o pieniądzach na sfinansowanie kampanii wyborczej. Nie udowodniono, że w ślad za tym poszła jakakolwiek przychylność z jego strony dla Strabaga - stwierdził Piotr Kardas.

Obrona dowodzi, że nieporozumieniem są również dwa kolejne zarzuty (przekroczenia uprawnień i działania na szkodę miasta), za które Ścigała został skazany w pierwszej instancji . Przekonywała, że to nie on bezpośrednio decydował o remontach ul. Kryształowej, Głogowej, Rogoyskiego czy tych na os. Westerplatte oraz o tym, kto ma je wykonywać. Jak podkreślano, zajmował się tym zastępca prezydenta oraz wyznaczona grupa urzędników magistratu, a pod żadną umową nie figuruje podpis Ryszarda Ścigały.

Do mów głównego bohatera korupcyjnej afery i jego obrońców nie zdążył w piątek ustosunkować się prokurator Seweryn Borek, gdyż prowadzący rozprawę sędzia Tomasz Kozioł po południu zdecydował o jej przerwaniu do 7 lipca.

- Obrona próbuje kontestować wszystkie okoliczności opisane w uzasadnieniu sądu pierwszej instancji. To budowanie wersji opozycyjnej w stosunku do stanu faktycznego. Dowody, które stanowiły podstawę do wydania wyroku skazującego zostały w nim dokładnie wymienione -stwierdził stanowczo prokurator w trakcie przerwy w piątkowej rozprawie.

Ryszard Ścigała w w lipcu ub.r. został skazany za przyjęcie 70 tys. zł łapówki w zamian za przychylność dla firmy Strabag. Zdaniem sądu, w celu przyjęcia korzyści majątkowej były prezydent miał też przekroczyć uprawnienia doprowadzając do zmiany w dokumentacji przetargowej TZDM. Sąd wymierzył mu karę pięciu lat więzienia. Ma też zapłacić blisko pół miliona złotych. Skazano również dwóch byłych dyrektorów magistratu: Zdzisława Musiała i Jacka Kułagę oraz przedsiębiorcę Wiesław Frysa. Wszyscy odwołali się od wyroku i wnoszą o uniewinnienie, bądź przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia.

WIDEO: "Nie gapić się, nie stać, nie nakręcać". Policja radzi, co zrobić, gdy jesteśmy świadkami widowiskowej akcji

Autor: TVN24, x-news

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3